22 kwietnia 2014

Silniejsza niż śmierć

Stało się. Sięgnęłam po książkę z gatunku fantastyki, choć może niezupełnie świadomie. Powodowana nagłym impulsem, widokiem przepięknej okładki oraz krótkim, ale bardzo wymownym opisem kupiłam ją. A że jej lektura była niecodziennym doświadczeniem, to i recenzja będzie odmienna.


Macie czasem wrażenie, że ktoś nad wami czuwa, że was obserwuje - ale nie w sposób nachalny, a życzliwy i pełen troski. A może czasami robicie coś, czego nie potraficie zrozumieć i logicznie wyjaśnić… Tłumaczycie to roztargnieniem, zabieganiem, stresem. A prawda może być zgoła inna – być może jesteście Gospodarzami!

Nie śmiejcie się! Tacy jak ja muszą ich mieć, by wytrwać. Muszą być zawsze blisko swoich Gospodarzy. Zło czuwa, krąży obok i czeka tylko na to, że się zagapimy lub zapomnimy… 

Widzę, że jesteście całkiem skołowani. Powinnam zacząć inaczej, od początku.

Jestem Helen. Nie pamiętam niczego konkretnego ze swojej przeszłości, ale musiałam popełnić okropny grzech, skoro tak cierpię. Nie pamiętam też jak smakuję jabłko, jak pachną kwiaty, nie czuję papieru pomiędzy palcami, zapachu atramentu. W sumie to nic dziwnego, przecież od stu trzydziestu lat… JESTEM MARTWA!!! Aby nie cierpieć piekielnych katuszy, kurczowo uczepiłam się swoich Gospodarzy. Miałam ich już kilku i pewnie miałabym ich jeszcze setki, gdyby nie jeden z uczniów obecnego Gospodarza, nauczyciela języka angielskiego.

Pamiętam doskonale ten dzień. Dzień, w którym wszystko się zmieniło.

„Ktoś na mnie patrzył – to dość niezwykłe uczucie, gdy jest się martwym. Żywi nie postrzegali mnie ani jako cienia, ani jako unoszącej się mgiełki. Dla nich byłam powietrzem. A przynajmniej tak sądziłam. (…) Jednak w następnej chwili znów napotkałam jego wzrok. To był wstrząs.” *

Widział mnie, choć był Żywym. Nie umiałam tego wytłumaczyć, ale byłam szczęśliwa! Wreszcie, od tylu lat ktoś mnie ujrzał. Ciągnęło mnie do niego coraz bardziej, ale jak można być z kimś,  jeśli on ma ciało, a ja jedynie duszę…?
…………………………………………………………………

Laura Whitcomb w swojej debiutanckiej powieści „Światła pochylenie” stworzyła niebanalną historię o trudach miłości, która zrodziła się pomiędzy dwoma odrębnymi światami – fizycznym i duchowym, materialnym i nienamacalnym… Misternie utkana fabuła, szybka i dramatyczna akcja oraz barwni, złożeni, interesujący bohaterowie - to wszystko składa się na niecodzienne doznania literackie!

Styl autorki jest prosty, ale bardzo wymowny, obrazowy. Czytelnik z łatwością przenosi się do świata, w którym pomiędzy życiem a śmiercią toczy się zajadła walka o miłość. Pierwszoosobowa narracja prowadzona z perspektywy Helen, dodaje tylko realizmu (jakkolwiek nierealnie to brzmi!) oraz nastrojowości i uczuciowości opowiadanej historii. 

Jeśli jesteście więc ciekawi jak potoczą się losy Helen - czy znajdzie sposób na to, by być szczęśliwą z ukochanym?; czy zechce o to szczęście zawalczyć? i czy odkryje tajemnicę swojej przeszłości? – zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Czyta ją się z nieukrywaną ciekawością, w napięciu i oczekiwaniu na to, co się jeszcze wydarzy.

Deklarowałam raczej, że nie czytam fantastyki, nie lubię jej i nie odnajduję się w nierzeczywistych światach, w których rozgrywa się akcja. Byłam w błędzie.       
Ta książka porwała mnie, zawładnęła całą mną i „zmusiła” do tego, by przeczytać ją do końca. Bez przerw, odkładania na bok, zajmowania się czymś innym. Historia Helen była wspaniała – zmysłowa, namiętna, ale i tajemnicza. Czytałam wiele dobrych książek i teraz z dumą wpisuję na ich listę „Światła pochylenie” – niebanalną historię o życiu, śmierci, namiętnościach, przyjaźni oraz oddaniu. Jednym zdaniem, ciekawą historią z mądrym i ważnym przesłaniem. 

„Światła pochylenie” Laura Whitcomb, wyd. INITIUM
liczba stron: 231
Moja ocena: 9/10
* cytat pochodzi z książki, s. 9-10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam amerykańska literaturę!

38 komentarzy:

  1. Lubię pierwszoosobową narracją i czuję, że w tym przypadku taki zabieg jest trafiony. Z chęcią zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tak jest. Zachęcam do lektury.

      Usuń
  2. ależ mnie zachęciłaś! już jej szukam w sieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mam nadzieję, że się skusisz.

      Usuń
  3. Świetna recenzja :) Chciałam tę książkę przeczytać, nawet wygrałam ją w jakimś blogowym konkursie ale do tej pory jej nie otrzymałam i już nie dostanę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Oooo, to przykre. Mam nadzieję, że nie zawinił tu blogger i jego uczciwość, ale - niestety - Poczta Polska.

      Usuń
  4. Nie przepadam zbytnio za fantastyką, ale na powyższą książkę wyjątkowo mam ochotę już od dłuższego czasu i chyba wreszcie się na nią zdecyduje, bo twoja recenzja skutecznie mnie do tego zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Cyrysiu nie przepadam, ale tę książkę naprawdę warto przeczytać. Jest świetna!

      Usuń
  5. Wspaniała recenzja! Nie dalej niż dwa dni temu(?) ją przeczytałam! :) Już niedługo i ja wezmę się za recenzje tej książki, aczkolwiek mamy podobne zdanie o niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Czytałam Twoją recenzję i zgadzam się z nią :)

      Usuń
  6. Świetna recka! :) Wiesz, że mnie przekonałaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jej, cieszę się! Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  7. Jestem zachywycona ta ksiazką po twojej recenzji i juz teraz bardzo bym hcicla ją przeczytać! Musze ja miec!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, bo się zawstydzę. Tyle miłych słów na temat tej recenzji...
      Cieszę się, że i Ciebie zaintrygowałaś. Sięgnij w wolnym czasie po tę powieść - warto!

      Usuń
  8. ale kusisz, mam ochotę pobiec do księgarni po własny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej wejdź na stronkę jakiejś księgarni internetowej. Widziała na wielu tę powieść w granicach do 7 zł. Sama kupiłam ją za 5 zł.

      Usuń
  9. Nie przepadam za fantastyką, ale myślę, że ta książka mogłaby być wyjątkiem ;) Poza tym nie jest to typowa fantastyka. A okładka jest rzeczywiście przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka jest cudowna. Nie mogłam się na nią napatrzeć.
      I w sumie nie znam się na fantastyce zbyt dobrze, ale tez myślę, że to nie jest typowa książka z tego gatunku.

      Usuń
  10. Świetna recenzja! :)
    Nawet udało Ci się mnie namówić do przeczytanie tej książki, a jak wiesz - tak jak Ty rzadko sięgam po fantastykę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. No tak, gusta czytelnicze mamy raczej podobne, ale jak sama się przekonałam czasami warto zrobić małe wyjątki. Właśnie dla takich książek. Polecam!

      Usuń
  11. Cieszę się, że przeczytałaś coś z fantastyki i co więcej - spodobało Ci się :) Mam nadzieję, że to niejednorazowe i że gatunek przypadnie Ci do gustu. Książka mnie zainteresowała, mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak ja się cieszę i jaka jestem z siebie dumna. Już kupiłam sobie następną książkę zahaczającą o podobną tematykę.

      Usuń
  12. Na poczatku napisze, że recenzja jest świetna :D
    Co do książki....to musi być ciekawa. Jednak zobacze jeszczę czy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Książka naprawdę jest ciekawa, wspaniała, emocjonująca, niebanalna i ... mogłabym tak wyliczać jeszcze długo :)

      Usuń
  13. Oto dowód na to, że nie warto z góry zakładać, że jakiś gatunek jest nie dla nas. W każdym można znaleźć coś interesującego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, zgadzam się, ale nie założyłam z góry, że fantastyka jest nie dla mnie. Dawniej, sięgałam po nią, ale książki, które czytałam nie spełniały moich oczekiwań i po którejś nieudanej próbie, stwierdziłam, że o wiele lepiej czuję się w towarzystwie światów realnych, historii prawdopodobnych i życiowych bohaterów. Niemniej jednak ta lektura była ciekawą odmianą.

      Usuń
  14. Czytałam, czytałam. Muszę napisać, ze ksiażka jest niedoceniona, bo mnie równie oczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że w tej kwestii mamy podobne zdanie. Książka rzeczywiście potrafi zaczarować, jej magiczna i zmysłowa atmosfera świetnie działa na czytelnika.

      Usuń
  15. od dawna mam tę książkę w planach, jednak nigdzie nie mogę jej znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz ją kupić, to na pewno znajdziesz ją w księgarniach internetowych i to w naprawdę korzystnej cenie, bo raczej nieprzekraczającej 7 zł :)

      Usuń
  16. I kolejna recenzja, która zachwala ten tytuł:) Pod wpływem tych wszystkich pozytywnych słów, szukałam książki na allegro i znalazłam. Kupię na pewno, nawet nie ze względu na niską cenę, ale dzięki Twojej recenzji, która tak bardzo mnie zachęciła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz i także wystawisz tej książce pozytywną ocenę.

      Usuń
  17. łał, łał, łał, czytałam niemal z wypiekami na twarzy!!! Wspaniale to opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Starałam się stworzyć coś innego, coś, co by Was zainteresowało i skusiło do sięgnięcia po tę pozycję.

      Usuń
  18. Ja też raczej nie sięgam po fantastykę, a przynajmnie niezbyt często :) ale tutaj tak zachwalasz, że muszę się zastanowić nad tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zdziwiłam, że aż tak ta książka przypadła mi do gustu. Spróbuj i Ty, może się spodoba :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...