23 maja 2014

Osobliwy dziennik


„Kołowrotek. Ziarenka. Woda.   
Kołowrotek. Ziarenka. Woda.    
CZY NIE MA NIC PONAD TO?!”*


Czym zajmują się zwierzęta w wolnym czasie? Kiedy ich nie czochramy, głaskamy, przytulamy, tarmosimy? Co robią, gdy mogłoby się wydawać, że nic nie robią? Może jeszcze nie wiecie, że Wasz pupil pisze swój własny dziennik… :) Zupełnie jak Edward, bohater książki napisanej przez rodzeństwo Elia – Miriam i Ezrę. 

Pewnie zastanawiacie się, czy wszystko ze mną w porządku, wszak piszę o pamiętnikach gryzoni, intymnych zapiskach dotyczących, można by śmiało rzecz, ich monotonnego życia. No bo cóż może robić taki chomik? Jeść, pić, spać i biegać w kołowrotku. Nic więcej. Nic nadto. Nic bardziej mylnego!

Ta niezwykle króciutka książeczka pokazuje gryzonia z zupełnie innej perspektywy – jako filozofa i myśliciela. Istotę zdolną do marzenia, buntującą się przeciw zastanej rzeczywistości, czującą, potrzebująca towarzysza życia. W swojej prostocie i nieskomplikowaniu jest piękna, bo prawdziwa. Edward jest dla mnie uosobieniem człowieka zniewolonego przez zastane konwenanse, zasady i normy społeczne, który podobnie jak on, próbuje się sprzeciwiać, walczyć o własną niezależność, często ponosząc jednak porażki. Swoim chomiczym zachowaniem odsłania on naturę duszy istoty pogrążonej w monotonii dnia codziennego, w jego banalności i przewidywalności.

Język tej opowiastki jest przystępny i komunikatywny. Edward kolejne opisywane czynności wzbogaca o własne przemyślenia. Przemyślenia, które pozostają wciąż aktualne - wobec wszystkich, nie tylko gryzoni mieszkających w klatach -  które niosą ze sobą ogromny ładunek ogólnej, życiowej prawdy. W tej książce podobało mi się szczególnie to, że obok pojawiających się zdań- sentencji, występowały takie, od których zaczynałam śmiać się w głos. 

Na uwagę, zasługuje również oprawa graficzna. Książka jest bowiem opatrzona licznymi ilustracjami, które w zasadzie przypominają czarno – białe szkice. Niemniej jednak ta minimalistyczna konwencja świetnie współgra z krótkimi zapiskami i celnymi uwagami chomika. 

Jeśli więc chcecie spojrzeć na świat oczyma przesympatycznego chomika Edwarda, jeśli jesteście na tyle odważni, by wraz z nim, choć na chwilę, zamieszkać w klatce i z bliska przypatrywać się toczącemu się tam życiu, to sięgnijcie koniecznie po tę książeczkę. Nie zabierze Wam wiele czasu, a na pewno wiele uzmysłowi. 


„Dziennik Edwarda Chomika” Miriam i Ezra Elia, wyd Feeria
liczba stron: 95
Moja ocena:7/10
* cytat pochodzi z książki, s. 29

Za możliwość przeczytania dziennika Edwarda dziękuję wydawnictwu Feeria :)


http://wydawnictwofeeria.pl/pl/

28 komentarzy:

  1. Ja tam bym sie dowiedziała co ten chomik myśli (miałam kiedyś chomika)... i co myśli moj pies też bym sie chciała dowiedziec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam świnkę morską i gdy czytałam momentami widziałam znaczące podobieństwa :)
      Zachęcam do zajrzenia do tej książeczki.

      Usuń
  2. Z chomikami nigdy nie miałam do czynienia, ale mam jamniczkę, która może nie pisze swojego dziennika, ale za to pięknie śpiewa i chętnie czyta ze mną książki;D A ta powiastka z pewnością jest piękna i przeczytałabym ją choćby tylko ze względu na postać chomika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Fajnie, że Cię zainteresowałam. To naprawdę lekka, niezobowiązująca i ciekawa lektura :)

      Usuń
  3. Chomiki- fajne zwierzątka, ale co do samej książki to jednak nie czuje się zainteresowana jej tematyką, dlatego wątpię abym skorzystała z twojego polecenia. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, lecz po prostu wolę obecnie nieco doroślejszą literaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na co ja bym się miała obrażać? Każdy ma inne zainteresowania i inny gust. I to dobrze :) Mnie zaciekawił w tym względzie opis i sam pomysł fabularny, poza tym potrzebowałam takiej lekkiej lektury - naprawdę musiałam odreagować. Co do doroślejszych książek to tak jak pisałam - ta nie jest pozbawiona podobnych treści, jedynie ich przedstawianie jest nieco bardziej zabawne i nietuzinkowe, bo z punktu widzenia chomika :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Wszelkie książeczki, gdzie pojawia się jakiekolwiek zwierzątko są dla mnie :) Co prawda nigdy nie miałam z chomikiem do czynienia...u mnie w domku zwykle pojawiały się psy i koty, ale dowiedzieć się, co taki chomik myśli - bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. A przy tym jakie zabawne i refleksyjne zarazem. W takim razie sądzę, że powinnaś zajrzeć do dziennika Edwarda :)

      Usuń
  5. Spojrzeć na życie oczami chomika? To byłoby całkiem ciekawe doświadczenie. Chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawie i tak niebanalnie. Polecam.

      Usuń
  6. Pierwsze słyszę, ale już wiem, dla kogo byłaby idealnym prezentem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Mam nadzieję, że się spodoba.

      Usuń
  7. Od maleńkiego miałam chomiki, nawet trzy lata temu kupiłam sobie...ale pożył chwilkę (nie wiem, nie z mojej winy). Ja osobiście zrezygnowałabym z tej lektury, ale kuzynce mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda. Ja miałam jedynie świnkę morską i żyła 9 lat.
      To poleć - może się spodoba.

      Usuń
  8. Tym razem nie poczułam chemii...Książka zupełnie do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie zapoznam się z tą książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu.

      Usuń
  10. Słyszałam już o tej książce. Ciekawa publikacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, ciekawy pomysł na książkę. Jak wpadnie w ręce, to z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysł, rzeczywiście ciekawy.
    może więc, z tej ciekawości, kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie on naprawdę zaskoczył!
      Liczę na to, że kiedyś sięgniesz :)

      Usuń
  13. Jeśli ciekawa i niebanalna to mnie więcej zachęcać nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę więc bardzo! I liczę, że kiedyś podzielisz się swoimi wrażeniami.

      Usuń
  14. Jak książeczka trafi w moje ręce, to chętnie przeczytam, bo zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...