10 lipca 2014

Współczesny Dionizos

Życie jest najlepszym nauczycielem. Poprzez kolejne doświadczenia i próby człowiek jest w stanie nauczyć się o wiele więcej niż wyczytałby nawet z najmądrzejszych książek. To życie i czasem jego zaskakujące koleje kształtują osobowość, wyrabiają charakter, nadają godności. Tę uniwersalną prawdę zdaje się także potwierdzać Aleksy Zorba, bohater powieści greckiego pisarza Nikosa Kazantzakisa.

Zorba to człowiek wyjątkowy, „król życia”, samotnik i włóczęga, prostak. Żyje z dnia na dzień, nie martwi się o jutro, a cieszy się każdą chwilą. W życiu szuka prostego szczęścia w winie, miłości i muzyce. Utożsamia się z naturą, przez co bywa czasami dziki i barbarzyński – zwłaszcza, gdy wyraża swą radość poprzez szalony taniec czy grę na santuri. Ten nieokrzesany Grek zjawia się nagle w życiu narratora powieści - człowieka niezwykle skromnego, eleganckiego i oczytanego (prawdziwego inteligenta), by całkowicie zmienić jego dotychczasowe życie.

Akcja powieści nie ogranicza się jednak do opowiadanej historii życia Zorby (jakże barwnej!, jakże ciekawej! Aż dziw bierze, że jeden człowiek był w stanie tyle przeżyć!), ale swoją rozlaną i wielowątkową fabułą podejmuje także kilka innych, ważnych i ciekawych wątków, jak choćby: rozważania na temat śmierci i przemijania w kontekście „bieżących” wydarzeń politycznych, pytania o cenę patriotyzmu i sens wojny, dyskusje na temat sztuki, wartości religijnych, wpływie i obecności Boga w życiu człowieka. Jak więc widzimy często rozmowy tych dwóch mężczyzn sprowadzają się do spraw ogólnych, uniwersalnych, dotykają kwestii egzystencjalno -filozoficznych, przez co powieść zamienia się niejako w niezwykłą skarbnicę życiowej mądrości, której królem niepodważalnie jest Zroba. Pomimo swej rubaszności i braku wykształcenia - w dosłownym tego słowa znaczeniu – to właśnie on staje się mentalnym mistrzem i nauczycielem dla oczytanego i wykształconego narratora.  Można więc tu zauważyć konfrontację dwóch życiowych postaw – dionizyjska: buntownicza, energiczna, radosna zderza się apollińską: pełną spokoju i dystansu. 

Autor stworzył w swojej powieści niezwykły klimat. Akcja jest tu nieśpieszna, wiele miejsca poświęca się na luźne refleksje i przemyślenia. Poza tym oczyma narratora poznajemy Grecję, tę tuż po I wojnie światowej. Wkraczamy w jej głąb i obserwujemy nie tylko zachwycające krajobrazy, ale też wnikamy w jej społeczność, poznając mentalność tamtych ludzi, ich obyczajowość. 

Lekturę tej powieści polecam wszystkim! Bez wyjątku! Jest tak niezwykła i mądra, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie! Zachęcam do zmierzenia się z Zorbą osobiście :)

„Grek Zorba” Nikos Kazantzakis, wyd. Książka i Wiedza
liczba stron: 269
Moja ocena: 7/10

28 komentarzy:

  1. Brzmi intrygująco, tak... inaczej, wyjątkowo. W tej chwili raczej nie mam na nią nastroju, ale prędzej czy później - z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to w rzeczywistości wyjątkowo lektura ) Polecam ją!

      Usuń
  2. Mimo twojej pochlebnej rekomendacji jednak podziękuję, bowiem zarys fabularny tej książki w ogóle mnie nie zaciekawił. No cóż, czasami tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, rozumiem. Nie będę nalegać :)

      Usuń
  3. Grek Zorba! Czytałam wieki temu dokładnie to samo wydanie. Piękna, mądra książka:) I bardzo trafne skojarzenie ze zderzeniem postawy apollińskiej z dionizyjską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, mądra książką!
      To było moje pierwsze spotkanie z Zorbą, ale na pewno nie ostatnie. Jeszcze do niej wrócę!

      Usuń
  4. Nie do końca jestem przekonana co do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak na mnie wpłynęłaby ta książka. Chętnie przeczytałabym coś tak odmiennego

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że mogłoby być ciekawie, szczególnie to zderzenie narratora z Grekiem, ale... jakoś szczególnie nie jestem co do niej przekonana, nie wiem, czy by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dowiesz się, dopóki nie sięgniesz. Może warto dać szansę Zorbie?

      Usuń
  7. Ale mnie naszło na wspominki... czytałam ją gdy miałam... chyba 14 lat. Pamiętam, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Może do niej niedługo powrócę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka podejmuje tak uniwersalne tematy, ma w sobie tyle mądrości, że warto do niej wracać - do czego Cię zachęcam :)

      Usuń
  8. Muszę wreszcie przeczytać!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też w końcu muszę dopaść tą książkę, bo mam naprawdę wielką ochotę na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie słyszałam, ale Twoja recenzja mnie zaciekawiła ;) Może więc przeczytam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury tej wartościowej ksiażki :)

      Usuń
  11. Pomimo wysokiej oceny i zachęcającej recenzji - czuję, że to nie jest książka dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Trzeba ufać swojej intuicji :)

      Usuń
  12. Zaciekawiłaś mnie :) Rozejrzę się za książką! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)
      Pozdrawiam także :)

      Usuń
  13. Twoja recenzja przekonała mnie do tej książki :) Jak będę miała okazję skorzystam z Twojej rekomendacji :)
    **********************
    Drogie maleństwo- mogłabym się wymienić jeśli byś chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć!
      Napisałam Ci prywatną wiadomość :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...