9 maja 2014

Zemsta będzie słodka…

„Inna kobieta” reż. Nick Cassavetes
 
Film opowiada historię trzech kobiet wykorzystywanych, zdradzanych i oszukiwanych przez tego samego mężczyznę. Carly, Amber i Kate poznawszy okrutną prawdę o facecie, z którym snuły plany na przyszłość, który miał być spełnieniem ich marzeń, a okazał się zwykłym dupkiem, postanawiają – pomimo początkowej niechęci - połączyć siły i zemścić się. 

Może i motyw mężczyzny, który jednocześnie uwodzi kilka kobiet nie jest nowy, ba, jest nawet dość często wykorzystywany, mimo to, oglądając „Inną kobietę” bawiłam się świetnie. Liczne gagi, komizm sytuacyjny oraz wyraziści i ciekawie skonstruowani bohaterowie tworzą razem mieszankę iście wybuchową. A w tym przypadku można wybuchnąć tylko jednym – śmiechem! Bo „Inna kobieta” to nie dramat obyczajowy ani straszny horror, a lekka i przyjemna komedia, którą ogląda się dla odprężenia po ciężkich dniach pracy, obowiązkach, nadmiarze poważnych lektur lub ambitnych filmów.

Główne bohaterki diametralnie różnią się od siebie, co dodatkowo wzmacnia efekt humorystyczny, ale i dodaje nieco pikanterii. Otóż, Kate to zadbana, ale mało rozgarnięta kura domowa, Carly – elegancka i bardzo nowoczesna pani adwokat, a Amber – młodziutka sexbomba. Wszystkie one podczas realizacji planu zemsty, będą musiały uporać się z okrutną prawdą, ale i uzmysłowić sobie fakt, że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Może jeszcze lepszego niż minione? Wystarczy przecież bacznie obserwować otoczenie i mijanych ludzi. Nie wiadomo, gdzie czai się prawdziwe szczęście….

Oglądając kolejne perypetie bohaterek, emocjonalnie zżyłam się z nimi, czujnie obserwowałam kolejne wypadki, kibicowałam, bawiąc się przy tym, co już podkreślałam, znakomicie. Po wyjściu z kina, został jednak pewien niedosyt. To już koniec? Jak to? Tak szybko? Szkoda…

Jeśli wiec macie ochotę na lekką, niezobowiązująca, a zabawną historię, chcecie się pośmiać i zrelaksować, polecam Wam „Inną kobietę”. Może i film nie jest nietuzinkowy, oryginalny, ale w sam raz pasuje do słonecznej i radosnej pogody za oknem :)

Moja ocena: 6.5/10
Premiera w Polsce miała miejsce 25 kwietnia 2014 r. 

Zdjęcia pochodzą z stron: stopklatka.pl, filmweb.pl, film.onet.pl

40 komentarzy:

  1. Zwiastun tego filmu widziałam już jakiś czas temu, ale film od raz mi się spodobał, koniecznie muszę go zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, prędzej czy później, obejrzę ten film, bo wydaje się idealny na uprzyjemnienie leniwego wieczoru po ciężkim dniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Film oglądałam i całkiem mile wspominam. Taka lekka komedia na poprawę nastroju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię oglądać takie lekkie komedie, są miłym oderwaniem się od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, i czasami są bardzo przydatne!

      Usuń
  5. Wszystko byłoby w porządku, tylko uwiera mnie jeden mały fakt - nie przepadam za Cameron Diaz:) Ale może skuszę się jednak w jakiś leniwy dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo. Tu moim zdaniem wypadła całkiem fajnie, ale wiadomo - nie ma co oglądać na siłę.

      Usuń
  6. Film mi się gdzieś obił o uszy. Jednak, w najbliższym czasie na pewno go nie oglądnę, gdyż mam spore plany co do filmów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam wiele zapisanych, takich, które chcę i muszę obejrzeć. Ten to był impuls, ale nie żałuję.

      Usuń
  7. Widziałam kilka filmów tego typu (mi się całkiem podobał "John Tucker musi odejść" czy jakoś tak), ale lubię je oglądać na odprężenie, więc i na ten przyjdzie pora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie znałam. Polecam Ci tę komedię!

      Usuń
  8. Chętnie obejrzę jako odstresowywacza :))))) Dziękuję za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze trafiłaś - film idealny na odprężenie :)

      Usuń
  9. Do kina na ten film to ja bym nie poszła... Byc może obejrze kiedys z mamą, ale slabo mnie ciagnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo chętnie się wybrałam :))

      Usuń
  10. Dzięki Ci dobra kobieto za tą reckę. Od dłuższego czasu szukam filmu który nie zlasuje mi mózgu jeszcze bardziej niż już jest zlasowany xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy! Do usług :) Miłego oglądania życzę.

      Usuń
  11. To może być fajny film na sobotni, leniwy wieczór. Czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym obejrzeć. Czasami trzeba nam coś lekkiego i z humorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tat. Święta racja!
      W takim razie, zachęcam do obejrzenia "Innej kobiety".

      Usuń
  13. Ostatnio większość obejrzanych przeze mnie amerykańskich komedii zawodzi mnie na całej linii. Czy nie uważacie, że naprawdę ciężko jest trafić na lekką, miłą i zabawną, a nie po prostu głupią komedię? Mam nadzieję, że dzięki "Innej kobiecie" odwróci się ode mnie ta zła passa i wreszcie obejrzę komedię, która przypadnie mi do gustu. :) A czy jest to film, który można by obejrzeć we dwoje, czy to typowo kobiece kino?

    http://messsinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupich komedii jest na pęczki. Niestety. Chociaż to pewnie zależy też od poczucia humoru oraz własnych upodobań.
      Tę polecam - obejrzyj i przekonaj się sama.
      Co do Twojego pytania, to czytałam, że jest to komedia napisana przez kobietę, o kobietach i dla kobiet, ale sama oglądałam ją z moim chłopakiem, który twierdzi, że się mu się podobało, więc raczej można :)

      Usuń
  14. Oooo..chętnie sobie obejrzę ten film!: )

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo obejrzę z chęcią przy najbliższej okazji!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezbyt często sięgam po takie filmy, ale czasami szukam czegoś lekkiego, więc może i po ten kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To da się zauważyć po filmach, które opisujesz na swoim blogu :)

      Usuń
  17. Na chwilę obecną nie znajdę czasu na filmy, ale jak znajdę chwilę wytchnienia czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię komedie i tą z przyjemnością bym obejrzała ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...